Spadło trochę śniegu i jest typowa styczniowa pogoda. Uwielbiam taką!
Wstałam dziś z taką ogromną chęcią oglądania Pokemonów, że chyba to po prostu zrobię. Ale po japońsku, żeby było, że się niby uczę i te sprawy. Pokemony są super. Wiecie, że w japońskiej wersji Ash ma na imię Satoshi?? A Brock Takeshi, a Misty Kasumi.
Chciałam zrobić białą czekoladę do picia, ale nie ma mleka. Jest mi tak przykro...
Do potem!
edit: mam mleko od babci!! jupi!!
edit: ale mam za mało czekolady :(
edit: niam niam niam niam
całkiem dobre jak na te wszystkie perypetie ^^ czemu zmienili te imiona? z amerykanskiej wersji je wzieli? satoshi tez ma na naziwsko keczap?
OdpowiedzUsuńPyyycha! hihi
UsuńNo wzięli z amerykańskiej. Nie wiem czemu tak. Czemu popiół??? No i Brock to borsuk po angielsku hehehe. No ale u Misty jasne, bo kasumi to mgiełka.
Nie ma nazwiska!!!!!
Jednak wyszła <3
OdpowiedzUsuńPokémony... Haha normalnie milion lat
tak :) pierwszy raz leciały w Polsce w 2000! Ale dawno.....
Usuń