Ktoś licytuje sweter, który miałam kupić. Co teraz?
Piszę dziś pod tymczasową nazwą i pewnie ją niedługo zmienię.
Właśnie sprawdziłam i nazwa, którą zawsze chciałam jest wolna, więc jutro pewnie już będzie ta nowa.
Pierwszy egzamin w sesji zimowej już za tydzień. Mam takie nieśmiałe plany, żeby zacząć się jutro troszeczkę uczyć hehe, no zobaczymy. Ta sesja nie powinna być jakoś specjalnie ciężka, ale zawsze jest raczej nieprzyjemnie, więc cóż. Ferie 11stego lutego!
Jak tak piszę, to dochodzę do wniosku, że coraz więcej słów jest dla mnie zbyt górnolotna. Nawet "dochodzę do wniosku" albo "zbyt". Aaaa!!!! Nie mówiąc już o "górnolotna"...
Pozdrowienia dla Nat, która też założyła blogaska!
fajny naglowek ^^ rozumiem cie, trudno jest mi pisac cos na twitterze, zeby nie brzmialo nienaturalnie, powaznie i idiotycznie... dobrze ze nie mam bloga!
OdpowiedzUsuńmagisko,
Usuńnikt mnie tak dobrze nie rozumie!! Szkoda, że nie masz bloga!
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńMój blog (jak dziwnie to brzmi) zapewne długo nie pożyje! Jak każdy poprzedni xD
OdpowiedzUsuńAle dzięki za pozdrowienia!!
postaraj się!!!
Usuń