czwartek, 17 marca 2016

bardzo dużo rzeczy do zrobienia

Ojjjojjj, zaraz będzie, że mam jeden post na miesiąc.

Ostatnio mam sporo na głowie jak na mnie. No ale po kolei.

Na początku miesiąca byliśmy z rodzinką w Wiśle na skokach. Było ekstra. Zatrzymaliśmy się pierwszy raz w innym miejscu i dzięki temu odkryliśmy super tajemniczą część Wisły. Willa była cała w japońskim stylu, właściciele kochają Japonię i w ogolę, to taki "japoński ośrodek" w tamtych stronach. Poznałam nawet panią z ambasady, która też tam nocowała.

Tydzień później był konkurs krasomówczy. Koniec końców było fajnie i zajęłam trzecie miejsce, ale bardzo się stresowałam hehe. Przemawianie nie jest moją mocną stroną. A może już jest?!?!

Minął tydzień, a ja znów zajęta jak nie wiem. Aktualnie zajmuję się kompletowaniem papierów na uniwersytet. Trochę tego jest :<. W sobotę będę musiała iść zrobić zdjęcia!


Uff no tak.